Czytelnia

„Joga światłem życia” B.K.S Iyengar

„Stres

Jakkolwiek zawsze istniał stres związany z codziennym życiem, dzisiaj cierpimy z powodu stresu osobistego, jak i tego, który jest wytworem kultury. „Wyścig szczurów” powoduje wiele niepotrzebnego napięcia zarówno w nas samych, jak i wokół nas. Z powodu tak szybkiego tempa życia zaniedbujemy ciało i umysł. Ciało i umysł zaczynają ciągnąć w przeciwnych kierunkach, trwoniąc naszą energię. Nie wiemy, jak ponownie naładować energią akumulatory. W rezultacie stajemy się nieuważni i bezduszni.

Rozwój przemysłu i urbanizacja niewątpliwie przyczyniły się do wzrostu tempa życia. Nauce i technologii zawdzięczamy dobrodziejstwa fizycznego komfortu i różne możliwości spędzania wolnego czasu. Lecz nie pozwalamy naszemu umysłowi zatrzymać się i zastanowić. Rzucamy się z jednego przedsięwzięcia w drugie, wierząc, że pęd i ruch to wszystko, o co w życiu chodzi. Dlatego też stres gromadzi się w ciele, dając początek chorobom psychosomatycznym, od wrzodów żołądka po zawał serca. Emocjonalny stres zostaje wdrukowany w ciało fizyczne, organiczne i neurologiczne, tak jak muzyka zapisana na płycie kompaktowej. Nawet zwierzęta chorują i umierają z powodu stresu emocjonalnego.

Nie możemy wyeliminować stresu i napięcia z naszego życia. Nie o to chodzi. (…) Zamiast pytać: „Czy mogę się zupełnie uwolnić od stresu?”, powinniśmy raczej zapytać:”Jaki jest mój poziom stresu?”. Ostatecznie znaczenie ma to, jak stres wpływa na twój system nerwowy. Pozytywny stres jest wyważoną reakcją na wymagania stawiane nam przez Naturę. Jest konstruktywny i nie szkodzi nerwom. Lecz destrukcyjny stres jest negatywny i naprawdę może wyrządzić wiele szkód. Krótko mówiąc, naszym celem jest skutecznie poradzić sobie ze stresem, gdy się pojawia, aby nie wdrukowywać i nie gromadzić go w różnych układach ciała, zaliczając do nich również świadomą i nieświadomą pamięć.

Jest oczywiste, że kluczem do pokonania stresu jest uspokojenie i wzmocnienie układu nerwowego. Oczy znajdują się tak blisko mózgu, że ich napięcie i rozbieganie jest wyrazem zszarpania nerwów spowodowanego przeciążeniem. Niezależnie  od tego, czy twoim celem jest po prostu zdrowie, czy też zdrowie jako preludium do medytacji, owe zaburzone wzorce energii, nazywane stresem, muszą zostać uśmierzone i wyeliminowane z ciała. W przeciwnym razie postęp w kierunku wyższych poziomów jogi i ku bardziej harmonijnemu życiu nie nastąpi.

Główne przyczyny negatywnego stresu to: gniew, strach, pośpiech, chciwość, niezdrowa ambicja i konkurencja; wszystkie one mają zgubny wpływ na ciało i umysł. Gdy ktoś wykonuje dobrą pracę, bez motywów egoistycznych, to chociaż w samej pracy jest obecny stres, jest ona pozytywna i nie powoduje zwiększenia stresu, podobnego temu, który powstaje w wyniku łapczywości i chciwości. Praktyka asan i pranajamy nie tylko odstresowuje, lecz także dodaje energii, ożywia nerwy i umysł, aby mogły poradzić sobie ze stresem, który funduje nam kapryśne życie. (…)

Poszukiwanie wewnętrznego spokoju i zadowolenia na drodze jogi jest rozwiązaniem i środkiem przeciwko odkładaniu się stresu, którego doświadczamy w codziennym życiu. Dwie podstawowe części praktyki, asana i pranajama, ogromnie pomagają w walce ze stresem, lecz joga proponuje również znacznie szersze rozwiązanie. Leku na pokonanie stresu, napięcia i pośpiechu należy szukać w pełnej poświęcenia praktyce, mądrości wynikającej ze zrozumienia siebie i świata oraz modlitwie, gdyż ostateczne porzucenie tego, czego nie jesteś w stanie kontrolować, pozwala twemu ego na rozluźnienie i pozbycie się niepokoju tkwiącego w nieskończenie malutkim „ja”, i zatopienie się w nieskończonej boskości.

Tempo, stres i napięcie współczesnego życia rozstrajają ludzki organizm. Ciało człowieka jest najwspanialszą maszyną stworzoną przez Boga. W każdej sekundzie powstają i umierają miliony komórek. Komórki mają swoją własną inteligencję. Dają siłę, sprawność i spokój umysłu. Orkiestra, w której grają mięśnie, kości, tkanki, nerwy, naczynia krwionośne, kończyny i organy składające się na układ krwionośny, oddechowy, trawienny i hormonalny, dostrajają się do istnego tańca, podtrzymywanego energią prany, którego choreografię układa świadomość. Joga może rozpocząć się od kultu ciała, lecz później prowadzi do kultywowania świadomości. W miarę doskonalenia umysłu, jesteśmy w stanie uniknąć stresu, który w przeciwnym razie mógłby ulokować się w naszym ciele, wywołując choroby i cierpienie. (…)

Utrzymywanie otwartego i chłonnego mózgu jest sztuką, której naucza joga. (…) W jodze najpierw należy zająć się stresem, zanim zacznie się naprawdę medytować.”