Joga na dobre zadomowiła się w naszej rzeczywistości i zbiorowej świadomości. Taki jest fakt. Stała się aktywnością prozdrowotną i relaksacyjną, ponieważ ma wiele dobrego do zaoferowania w tych tematach. Skutecznie wspiera działania nauk medycznych, często odciążając przeładowany system. Dobrze, że ją mamy i możemy czerpać z jej dobrodziejstw.
Często praktykujemy ją w grupach, zdaje się, że najczęściej tak jest. Staje się wtedy spotkaniem osób o podobnych upodobaniach, nadających na przysłowiowych tych samych falach, osób poszukujących, obok ruchu i relaksu, również podobnych wartości. Spotkaniem, które zaspokaja określone potrzeby, a to bardzo ważny wątek w kontekście zdrowia i dobrego samopoczucia.
Pociąga w niej też aspekt duchowy, odmienny od tego charakterystycznego dla naszego kręgu kulturowego. A człowiekowi Duch potrzebny jak tlen.
Powiedziałabym, że jest przestrzenią, w której każdy poszukujący stanu harmonii, w który wpisane jest zdrowie i dobre samopoczucie, odnajduje coś dla siebie. Każdy z nas jest poszukującym, na swój własny sposób, czasem te poszukiwania prowadzą do jogi.