Umysł i psychika

Zdrowie w twoich rękach

Jest wiele historii osób, które same się uzdrowiły. Wszystkie te cuda zadziały się poprzez stabilną psychikę i kontakt z jakąś wyższą częścią siebie. Umożliwiła to też niezłomna wiara w to, że jest to możliwe. Zero wątpliwości, czysta pewność. Oraz 100% chęć życia.

I rzeczywiście uzdrawianie zachodziło. Wracał wzrok, sprawność ruchowa, ustępowały różnego typu dolegliwości  przewlekłe, z pozoru nieuleczalne.

Czemu o tym tak mało słyszymy, czytamy? Czemu ten rodzaj uzdrawiania jest wyparty przez uważany za lepszy model oparty na farmakologii ? Odpowiedzieć może sobie każdy sam.

Tak czy inaczej, samouzdrawianie jest ciągle możliwe. Oby zacząć stosować tę metodę, opartą na zaufaniu w siłę wyższą, potężną. Jej zostawić proces naprawy, poprawy, usprawnienia tego co niedomaga.

Nie znaczy to, żeby z medycyny rezygnować. Jest pomocna. Ale możemy ją odciążyć przywracając pamięć mechanizmu samouzdrawiania.

Bądźmy mądrzy i zdrowi.

p.s.

Jedną z takich osób samouzdrowionych jest Evelyn Monahan. Poniżej jej historia i technika

https://www.popko.pl/leczenie,metoda,psychotronicza,evelyn,monaha.xhtml